ŚPIOCHY BUDZĄ SIĘ DO SNU...

Kiedy telefonicznie umawialiśmy motocyklową przejażdżkę, nic nie zapowiadało powstania nowej, nieformalnej grupy bikersów; po prostu umówiliśmy się na spotkanie w trzy motory i sześć osób. Miejscem spotkania była stacja benzynowa w Wydminach - małej miejscowości na Mazurach.
Jak na dobrze wychowanych motocyklistów w średnim wieku przystało, na zbiórkę przybyliśmy punktualnie, mieszcząc się w granicach zdrowego rozsądku i akademickiego kwadransa. Schyłek sierpniowego lata 2008 nastrajał melancholijnie, jednak nie przeszkodziło to nam w poczynieniu zakupów (z integratorami włącznie) i udaniu się na wcześniej ustalone miejsce.
Nadal nikt nie przypuszczał, że niewinnie zapowiadająca się wycieczka już następnego dnia przeistoczy się w bojowy szlak Motocyklowego Gangu Śpiochów. Genezę nazwy i dalsze poczynania grupy można poznać w dziale "podróże". Miłej lektury i zdrowia, zwłaszcza psychicznego, w imieniu własnym i całego gangu - życzę.

Andryszek



Copyright © 2008 -



FORUM
PODRÓŻE
GALERIA
CHOPPERS
VIDEO